Translate

Tuesday, 8 November 2016

SAMHAIN, Dziady, Wszystkich Świętych, Zaduszki...


Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych, w Polsce pojawiło się Halloween, traktowałam
to jako dodatek do hamburgerów, coca coli, reklam i wczesnokapitalistycznych, popereelowskich
nowości. Zresztą w tamtym czasie, właściwie przeszło niezauważone, w przeciwieństwie
do sympatycznych, różano-sercowych Walentynek.
Tymczasem  w Anglii i Szkocji, należy do tradycji.
Nie wygląda wprawdzie, jak na migawkach z amerykańskich obchodów (w każdym razie nie zauważyłam zbyt wielu kostuch i wampirów na ulicach), ale wystawy sklepowe udekorowane
są stosownie do charakteru świętowania.
Tak jak w przypadku bożonarodzeniowych dekoracji, dominują ozdoby "made in china",
chociaż jest też sporo oryginalnie udekorowanych sklepików czy kafejek.
Warzywem  dominującym jest dynia. Koresponduje z jesiennymi kolorami.
Z wszelkimi odcieniami liści, głogiem, dziką różą, przekwitającymi kwiatami, dojrzałymi
jabłkami, gruszkami i pozostałymi darami jesieni.
Czas, w którym kończą się prace polowe, nadchodzący chłód i krótkie dni, każą chronić się
w domach, by przetrwać trudny okres zimy.
Współcześnie, zima niestraszna, ale jeszcze kilkanaście dziesięcioleci temu, dawała się
dotkliwie we znaki.


Dlatego zostawiam Halloween, z trochę niezrozumiałymi dla mnie z życzeniami
"Happy Halloween":)
Wracam do korzeni czyli Samhain. To celtyckie święto, z którego w XIX wieku
wykluło się Halloween, sięga pradawnych czasów. Około IX wieku naszej ery,
po chrystianizacji Wyspy, połączono je ze świętem Wszystkich Świętych.
Samhain (czyli listopad), było jednym z ważniejszych świąt celtyckich
wyznaczających naturalny rytm przyrody.
Nieco zapomniane, powróciło w XIX wieku, na fali romantyzmu i wszystkiego
co niosła ta epoka.
Tak więc odżyły mity, legendy i tradycje celtyckie. Wskrzeszono pradawne
wierzenia i obrzędy.
Samhain przypominało słowiańskie Dziady. Zamknięcie czasu aktywności,
wzrostu, życia. Zapowiedź okresu spoczynku, niedziałania i snu.
W naturalny sposób łączono ten czas ze śmiercią. Pewnie dlatego oddawano
cześć przodkom, palono ognie, biesiadowano na cmentarzach.
Wierzono, że w tym czasie zanika granica między światem żywych i zmarłych.




Samhain, zwane też celtyckim Nowym Rokiem, najbardziej popularne jest
w Irlandii. Współcześnie, święto to obchodzą neopoganie.


Będąc w Szkocji, nie mogę pominąć tej tradycji. W końcu jest to jeden z powodów,
dla których wybrałam to miejsce.
Innym powodem jest praktyka 5Rhythms Dance.
Tańczyliśmy w piątek i w niedzielę kończącą październik, i jak zawsze przez
pięć rytmów przewijały się wszystkie fazy życia. Poza tym było dużo światła i radości.
Ja zwykle. Działo się...




                   http://www.dancingtribescotland.com/

                                                                                https://www.5rhythms.com/











No comments:

Post a Comment